Żółta sukienka mini trochę retro..

Pisząc tego posta chodzi mi po głowie tekst piosenki „chcę byś założyła mini mini mini, chcę zobaczyć twoje nogi, nogi…”itd:-) jakoś tak mi się skojarzyło 🙂 Na co dzień raczej nie noszę tak krótkich spódniczek, czy sukienek. Ale przyznam, że to bardzo stara sukienka z bardzo starej Burdy i aż chciało by się powiedzieć , że na starej kobiecie 😉 ale oczywiście nie uważam się za taką starą 🙂 Metrykę noszę w sercu i na pewno nie pokrywa się z tym co w dowodzie.  Z drugiej strony na takie szaleństwa pozwalam sobie w chwilach wolnych od obowiązków:-) Nie trzymam się sztywno zasad ubioru w pracy, ale mam pewne granice. To pewnie  temat na inny wpis.

Wracając do sukienki, faktycznie uszyłam ją bardzo dawno temu, ale tak mi się podoba, że leży w szafie i od czasu do czasu ją zakładam, choć muszę przyznać, że ostatnio zauważyłam ,jakby się skurczyła ;-)..Dziwne.. 🙂

DSC03083

Wzór z  Burdy z 6/1997 roku model 117. W ogóle w tej Burdzie jest dużo fajnych modeli, dlatego ją zachowałam..wiele też z niej uszyłam, ale wtedy nie było jeszcze blogów, ba internet mało kto na oczy widział! Ta sukienka pochodzi z tego okresu . Ale zdjęcie jak najbardziej współczesne!DSC03082

Ten fason przywodzi mi na myśl sukienki z przełomu lat 60/70. A moda z lat 60tych bardzo mi się podoba, jest taka szalona, kolorowa..to był czas rewolucji kulturowej,  rock and rola , ruchów młodzieżowych wiec wszystkiego co mi bliskie 🙂 Oczywiście, żeby nie było znam to tylko z opowieści:-)

DSC03088

A sam model też bardzo ciekawy, zdjęcia może nie najlepsze, ale staram się zrobić przybliżenie by były widoczne szwy i zaszewki. Materiał to jaka dzianina, ale z domieszką czegoś sztucznego..Dobrze się to nosi..może jeszcze z rok, dwa…a potem podaruję komuś..Macie też taki sentyment do uszytych przez siebie rzeczy? Ja mam tego pełno w szafie, głównie sukienek, a te które oddałam wspominam, żałując, że nie są uwiecznione..część sprzedałam na Allegro więc jedyna pociecha, ze komuś służą..Mało dziś zdjęć, bo mój osobisty fotograf słabo się postarał 🙂

A tak sukienka wygląda w Burdzie:

DSC03132W mojej nie ma kieszonek…

DSC03135

A archiwalna Burda wygląda tak:

DSC03133

Pozdrawiam i życzę słonecznej soboty!! i niedzieli też!

 

Advertisements

17 thoughts on “Żółta sukienka mini trochę retro..

  1. Jest bardzo fajna, rzeczywiście retro. Tylko rękawy są charakterystyczne (moim zdaniem) dla lat 90-tych. Nigdy nie mogłam babci przekonać do malutkich, takich jakich teraz pełno, zawsze mi szyła takie klasyczne.

  2. Bardzo ładna sukienka. też bardzo lubię żółty kolor. Nie dziwię się, że ją często zakładasz. Ja w tym roku wyciągnęłam z dna szafy żółtą sukienkę, którą nosiłam już …w 1980 roku.
    Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s