Archive | Wrzesień 2013

Szara eminencja – spodnie

Zdarzyło się wam że kiedy już dopadło was natchnienie nagle zaczęły piętrzyć się  problemy? tzw. „kłody pod nogi”? U mnie właśnie tak było. Kiedy w końcu zmobilizowałam się do szycia, a właściwie aura za oknem zmusiła mnie do uzupełnienia garderoby to właśnie wtedy zepsuła mi się maszyna… zdarzyło się to pierwszy raz  od 27 lat  więc wybaczam jej 🙂

Na szczęście znalazłam w okolicy pana „złota rączka” który dość szybko i skutecznie ponaprawiał i powymieniał co trzeba. Na dodatek zapewnił, że na tej maszynie poszyję jeszcze kolejne tyle! Oby, bo faktycznie bardzo jestem do niej przywiązana 🙂

A to efekt mojej radosnej twórczości po przywiezieniu naprawionej maszyny. Spodnie nie należą do moich ulubionych rzeczy zarówno w noszeniu jak i w szyciu…jeszcze nigdy tak na 100% nie byłam zadowolona z efektu końcowego..ale cóż jesień,  za oknem plucha , bez spodni ani rusz..

Mam w planie uszyć jeszcze jedne, albo dwie pary spodni, może w końcu wypracuję metodę.

DSC06041

Wykrój zrobiłam z Burdy 5/2011 model 124:

thumb_800x600_10

Te spodnie są dość specyficzne, mają zamek z boku, zrezygnowałam z kieszeni, które były wpuszczane, też z boku, bałam się, że będą jeszcze poszerzać mi biodra..W oryginale były to rybaczki, przedłużyłam je tak na oko i w sumie są takie w sam raz jak dla mnie ! Idealnie wyglądały by w szpileczkach, ale zdjęcia robiłam w czasie pracy, a że biegania akurat było dużo, to szpilki zostały w domu:-)

DSC06038

Na zdjęciach może słabo widać ( Jakieś nie wyraźne mi wyszły)  spodnie mają w talii zakładki i generalnie są dość wysokie. Szyłam  rozm. 40, bo ostatnio troszkę w biodrach mi przybyło..ech. Ostatecznie na wysokości ud i tak robiłam szerszy szew..

DSC06055

Co do tyłu spodni nie mam absolutnie żadnych wątpliwości, leży bardzo dobrze!

DSC06049

Za to przód wydaje mi się jakiś za duży w kroku..Być może to specyfika tych spodni, choć w innych modelach podobnie mi wychodziło. Nie mam doświadczenia w szyciu spodni..nie podjęłabym się szyć dla kogoś…Na sobie eksperymentuję, ale nie za bardzo wiem jak zrobić przymiarkę, na co zwrócić uwagę., gdzie przyciąć, co poprawić by było ok.Ciężko mi dopasować do mojej figury..A chyba nie jestem aż tak nie wymiarowa, bo czasem udaje mi się kupić w sklepie spodnie dobrze leżące 🙂

DSC06046

DSC06044

DSC06045Ale generalnie z tych spodni jestem dość zadowolona, można w nich pokazać się ludziom:-) i są bardzo wygodne!

Dodam jeszcze, że kamizelkę też szyłam sama już bardzo dawno temu! Lepiej chyba wyglądają z czerwonymi dodatkami, bo ładnie kontrastują, idealnie były by do czerwonych szpilek..

Przyznam, że trochę liczę na Waszą pomoc, może macie jakieś rady, podpowiedzi dla mnie na przyszłość?? Chciałabym w końcu nauczyć się dobrze szyć spodnie, tym bardziej, że jest to chyba jedyna rzecz , z którą do tej pory sobie nie za bardzo radzę!

Bardzo dziękuję wszystkim za odwiedziny , pozdrawiam serdecznie!

Szara spódnica z fałdą

Mam szansę być modna w tym sezonie:-) Przeglądałam ostatnio co też w nadchodzącym sezonie będzie się nosić, a raczej w jakich tonacjach kolorystycznych. No i okazuje sie, że morska zieleń taka jak na moim ostatnio pokazywanym żakiecie nadal w modzie 🙂

Kolor-z-wybiegu-morska-bryza-na-jesien-zime-2012-2013_img508a466185e1d zieleń

Zanim wykończę coś z moich ostatnich zaczętych ubrań to  pokażę wam spódnicę uszytą  na przełomie roku. Model z Burdy  10/2007  wzór 102:

DSC05924

Największym jej wyróżnikiem jest ta oto fałda, czy jak to nazwać? Kiecka jest bardzo prosta, zarówno w szyciu jak i formie, choć troszkę się zastanawiałam jak wykończyć pas…Wiadomo, że obszyciem, ale co zrobić z tą fałdą? Nic innego nie wymyśliłam i po prostu postąpiłam wg. instrukcji Burdy 🙂

Podązając nadal za trendami kolorystycznymi 🙂 do spódnicy założyłam bardzo dawno temu uszytą bluzkę ze sztucznego jedwabiu , której prawie w ogóle nie nosiłam…Gdyby ktoś na nią reflektował to chętnie odstąpię za jakąś symboliczną kwotę..Ma trochę opadające ramiona, niezamierzenie..A cała spódnica prezentuje się tak:

DSC05905

DSC05901

DSC05904

Spódnica cała na podszewce, tak wygląda od środka:

DSC06010

Oczywiście nie mogło zabraknąć dodatków, czyli kolorowych rajstop i kolczyków wykonanych ze szkła weneckiego i srebrnych zawieszek:

DSC05929

Pisałam już, że na punkcie tego kolory miałam swego czasu bzika . Teraz już wiecie co miałam na myśli 🙂

Na chłody zrobiłam na drutach komplet w postaci komina i czapki. Rękawiczki dokupione.

DSC06009

Aaaaa no i jeszcze ten ażurowy szalik zrobiony na szydełku!

DSC05960

DSC05961

W sumie miało być o spódnicy a wyszło o kolorach 🙂 Ale póki co to tyle co posiadam w tym kolorze na nadchodzącą jesień i zimę:-)

Trochę luzu – zielona bluzka

Robiąc porządki w szafie- zmiana pory roku zmusza do porządków:-) znalazłam bluzkę uszytą w zeszłym roku..W zasadzie miała to być sukienka, ale wyszła ciut za krótka, na tunikę jakaś taka za długo-ogólnie do niczego mi nie pasowała..Choć kolor bardzo mi się podobał i głównie dlatego kupiłam tę dzianikę ! Z wiosny postanowiłam zrobić z niej użytek i ciachnęłam…oczywiście znów wyszło jakoś tak ni w pięć ni w dziewięć..Może dlatego, że tak naprawdę nie maiłam pomysłu na tę bluzkę..No i znów wylądowała w szafie z niewykończonym dołem….

Dopiero teraz doznałam olśnienia!!! Nie mogę sobie darować, że  nie zabrałam ją na wakacje (nad polskim morzem w sam raz na chłodne wieczory!!) Tym bardziej, że latem kupiłam te szalenie kolorowe spodnie 🙂 które moim zdaniem idealnie pasują do tej bluzeczki:-) A co wy myślicie? Nie wyglądam, jak zielona żabka, albo nie przymierzając jakiś wodnik szuwarek w tej zieleni 🙂  ??

DSC05979

Bluzka szyta wg. podstawowego wzoru, z tyłu oczywiście zaszewki lekko podkreślające talię, dekolt odszyty i odstębnowany. Rękawy zapożyczyłam z Burdy 12/2010 model 113 , zresztą wykorzystałam je jeszcze w dwóch innych modelach, bo bardzo mi się podobały! Tutaj wyszedł 3/4 bo…brakło materiału..Gdybym wiedziała, że z sukienki i ostatecznie wyjdzie bluzka to by starczyło…Dół podszyłam ręcznie, rękawy też.

DSC05975

DSC05972

DSC05982

DSC05974

DSC05977

Trochę szkoda lata, ale może bluzkę da się jeszcze wykorzystać w nadchodzącym sezonie jesienno/zimowym tym bardziej, że to ponoć bardzo modny kolor będzie!!??

Broszka czy igielnik czyli co kto lubi

To się nazywa kreatywość ! Jeden pomysł wiele zastosowań! Ostatnio widziałam na dwóch blogach piękne igielniki: U Are Fab , a Longredthread zamieściła instrukcję jak go wykonać. Choć kolejność była chyba odwrotna 🙂

Mnie osobiście do uszycia  takich kwiatków broszek zainspirował wieki temu blog De szopa, zresztą polecam zapoznać się z całą twórczością na tym blogu , naprawdę piękne rzeczy !

A oto zastosowanie moich kwiatków!

DSC05955

DSC05941

DSC05935

DSC05931

DSC05952

DSC05949

Morski żakiet ze struksu

Od dawna miałam już oko na ten model żakietu ze starej Burdy 10/2005 R.. Ale a to nie mogłam dopasować materiału, a to znów nie było  środków na nowe tkaniny..W życiu bywa różnie jak wiecie. Kiedy zobaczyłam ten sztruks i ten KOLOR! to od razu przypomniało mi się o tym dawnym modelu, którego dotąd nie uszyłam..Jakoś minionej jesieni miałam zakrętkę na punkcie TEGO koloru..ni to zielony, ni to niebieski,  zresztą ostatnio pełno tego w sklepach..Ja w między czasie zgromadziłam niezłą kolekcję ubrań i dodatków w tym kolorze, które pewnie jeszcze pokażę przy innych okazjach.. W większości własnoręcznie wykonanych. W sumie teraz dochodzę do wniosku, że nie jest to najlepszy kolor dla mnie, ale, że dosyć miałam już szarości, fioletów, a w kolorze bordo dopiero w tym sezonie pojawiają się urania w większej ilości to postanowiłam poeksperymentować z tym morskim/turkusem.

W założeniu miał to być taki żakiecik miejski do biegania, nawet specjalnie nie bawiłam się w dopasowywanie, jest dość luźny, by zmieścił się pod spód nawet jakiś grubszy sweterek. Żakiet jest już trochę wyeksploatowany :-). Sztruks jest wygodny w noszeniu, szyciu, tylko trzeba pamiętać o krojeniu w jednym kierunku! Oczywiście całość na podszewce!

DSC05813

DSC05814

DSC05815

DSC05835

DSC05836

Bardzo jestem zadowolona z guzików, są niemal w identycznym kolorze co tkanina!

DSC05917

A tak prezentował się ten model w Burdzie. Prawda , że urzekający !!

żakiet 111 102005
Burda 102005

Kurtka na chłody – żółta

Za oknami ponuro , mokro i zimno. To nieuchronny przedsmak nadchodzącej jesieni…Choć liczę jeszcze mocno na słońce, bo póki co jakby nie było mamy lato:-)

Osobiście uwielbiam piękną złotą polską jesień . Może to dlatego, że mój typ urody to jesień, czyli wszystkie kolory jesieni, ziemi..A i ubrania jesienne bardziej wolę szyć, nosić. To taki fajny czas kiedy jest jeszcze ciepło i kolorowo.

Na moim warsztacie kila nowych rzeczy się szyje, trochę nowych pomysłów, planów..W między czasie pokażę wam jaką sobie uszyłam kurtkę już spoty czas temu. Kurtka wydaje mi się nadal aktualna zarówno jeśli chodzi o kolorystykę jak i krój. Kiedyś w Burdzie można było znaleźć ciekawe fasony,  czego  nie można powiedzieć o ostatnich wydaniach..ale nie kopie się leżącego. Zresztą koleżanki z innych blogów już też na ten temat się rozpisywały.

Materiał kupiłam na Allegro za całe 5 zł za metr. To chyba jedyny materiał , który kupiłam przez internet. Jakoś nie ma przekonania kupować tak w ślepo nie „macając” tkaniny i nie weryfikując jej grubości, koloru itp…Tu jednak zaryzykowałam, głównie z powodu ceny i  nie rozczarowałam się! Materiał idealnie nadawał się na kurtkę!

Na pierwszym zdjęciu kolor trochę prześwietlony, ale już kolejne zdjęcia oddają właściwy musztardowo/żółty kolor kurteczki.

DSC02741

DSC02737

DSC02739

DSC02740

Jak widzicie, tu zakładeczka, tam marszczenie, zameczek..tego brakuje mi w obecnych modelach Burdy..No chyba, że wydawcom Burdy chodzi o to by wykrzesać w nas czytelniczkach całe pokłady kreatywności..tyle tylko, że wtedy wystarczy mi jeden egzemplarz  Burdy z podstawowymi wykrojami ..ech..ale obiecałam nie dobijać już dogorywającego…

Burda 2/2008 model 115.

6f6b2987ff12d53617163be03d4822da

Jak widzicie w mojej nie ma kieszonek, ani mankietów..

DSC05792

Pozdrawiam ciepło i dziękuję za odwiedziny i komentarze! !