Płaszczyk

Czy wy też macie wrażenie jakby czas w grudniu nagle przyspieszył..może to dlatego, że nagle chciałoby się wszystkie sparwy zakończyć, zrealizować plany jeszcze nie zakończone, aby wejść w nowy rok z „czystą kartą” .Tak jakby to miało jakiekolwiek znaczenie…:-) Ale jakoś ja juz tak mam, że ten koniec roku jest dla mnie wyznacznikiem tego co udało mi się zrealizować z moich marzeń, planów, także z pracy nad sobą…Jedno jest pewne bardzo się cieszę, że wreszcie zaczęłam pisać blog, o którym już marzyłam od kilku lat!! i pomyśleć że to takie proste, a ja zwlekałam tak długo!! Dlatego moja rada, jeśli chcecie coś zrobić, cokolwiek, nauczy się szyć, nauczyć się nowego wzoru na drutach, jeździć na nartach czy założyć włąsną firmę, nie zwlekajcie, zrubcie to!!Bo nigdy nie będzie najlepszego momentu! A lepiej spróbować, nawet gdyby nie wyszło, niż załować , że wogóle się nie spróbowało!!

Dość filozofii 🙂 Dziśiejszy ranek powitał mnie pięknym słońcem i błękitnym niebem!! Nie czekając długo posanowiłam wykorzystać tak piękną aurę na zrobienie sobie kilku fotek już w znanym wam miejscu, czyli na zapleczu mojego domu 🙂

Tym razem do pokazania mam mój płaszczyk, który uszyłam już z jakieś 2-3 lata temu, ale nadal mi służy. Tkanina to wełna  z kaszmirem więc płaszczyk bardzo przyjemny, całość na podszewce, bez ocieplenia..Wzór oczywiście z Burdy, ale teraz nie pamiętam z której..jak znajdę to dopieszę:-) Pamietam, ż e chyba w oryginale był długi, ale ja chciałam taki własnie jak mój! Bardzo lubię szyć płaszcze i żakiety, fakt, pochłaniają sporo czasu.

W takim razie zapraszam na prezentację!

DSC06609DSC06611

DSC06608

DSC06606

DSC06607A tu z futrzastą torebką z tego posta. Szyta była z myślą o tym własnie płaszczyku!

DSC06614

DSC06612

A to moim mali pomocnicy 🙂

DSC06613

DSC06627

DSC06618

I jeszcze z szalikiem/kominem wydzierganym własnoręcznie z moherku. Do kompletu jest jeszcze czapa  🙂

DSC06626

I to było by na tyle!!

Pozdrawiam serdecznie i życzę tak słonecznych dni na cały grudzień!

Advertisements

20 thoughts on “Płaszczyk

  1. Płaszcz jest wręcz perfekcyjny i do wielu rzeczy będzie pasował:) Jak zwykle uszyty bardzo starannie. Fajne masz koty, mam sentyment do czarno białych łaciatych, u mnie była kiedyś taka kotka przez ponad 14 lat.

  2. ładny 🙂 świetnien wygląda w połączeniu z szalem i z torebką, zresztą taki kolor pewnie do wielu rzeczy Ci pasuje, a to duża zaleta 🙂

  3. ach ten plaszczyk jest przepiekny, zdolna jestes, a torebka genialnie to wymyslilas, kozaczki tez urocze. Dlaczego nie startowalas w konkursie?? Buziaczki

  4. Bardzo ładny płaszczyk, długość dla Ciebie odpowiednia . Odszyty fajnie i równo. Z szalem jak najbardziej pasuje, kolor także. Pomocnicy ciekawscy ale taka ich natura 🙂

  5. Ja z czystą kartą staram się wejść w każdy kolejny tydzień, a jeśli mi to nie wyjdzie to chociaż w kolejny miesiąc;))) Na nowy rok nie mam żadnych postanowień, a niedokończone przedsięwzięcia jak były tak będą, część kończę, zaczynam nowe, i tak to się ciągnie. Co do płaszcza – ja też lubię taką długość. Płaszcz kończy się akurat w najładniejszym miejscu nogi:D

  6. Piękny płaszcz!!! Ja też lubię szyć płaszcze i kurtki 🙂 A z tym Grudniem to Masz rację, czas leci jak oszalały a ja nie mogę ostatnio nadążyć, jakieś szaleństwo !!!! może po nowym roku będzie spokojniej i normalniej 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s