Imprezowa sukienka – czerwona

Witam Was Noworocznie!! Mam nadzieję, że wszyscy w dobrych humorach wkroczyli w ten nowy Rok!!

Oczywiście mam sporo planów i postanowiem także związanych z tym blogiem, a co z tego wszystkiego wyniknie  przekonamy się już za rok 🙂

Dziś chciałam Wam pokazać sukienkę, w której powitałam Nowy Rok. Nie jest to rzecz nowa, witałam już w niej nowy rok chyba ze 4 lata temu…No ale sami wiecie, że w tego typu sukienkach za często nie ma okazji wyjść. A wyrzucić szkoda. Tym bardziej, że bardzo jestem z niej zadowolona 🙂

Jako, że minęło kilka lat, a ja w czasie szycia tej sukienki cierpłam na sporą anemię (byłam bardzo chuda) nie obyło się teraz bez poprawek. Na szczęście zawsze dodaję spore zapasy na szyw, wiec było z czego popuścić 🙂 Ślady na szczęście po szwach nie pozostały, choć miałam takie obawy.

Sukienka szyta z mięsistej satyny w kolorze malinowo-czerwonym. Na podszewce. Chciałam mieć sukienkę prosta, a jednocześnie wygodną do tańca. Szukałam odpowiedniego wzoru i znalazłam w starej Burdzie z 12/2001 r. model 101.Z rękawa zrezygnowałam. Kokarda na ramieniu to  mój pomysł 🙂 Znalazłam w internecie zdjęcie oryginału z Burdy:

100203211842_big

Jak widać model bardzo uniwersalny, nadal wygląda modnie i ciekawie. Tak myślę.

A moja wersja wygląda tak:

DSC06812DSC06817

Kokardę uszyłam z długiego paska materiału , układałam intuicyjnie i ręcznie podszywałam aby się łatwo nie rozleciała. Gdybym zrobiła 4  warstwy na ramieniu wyszło by bardzo grubo..

DSC06815DSC06819

A tak prezentuje się  na mnie w wersji jeszcze przed poszerzeniem. Dodałam cienke ramiączka, choć sukienka nie miałaby prawa „opaść ” to bardziej dla mojego komfortu psychicznego.

DSC06779DSC06773DSC06764DSC06780DSC06784

DSC06774

DSC06783

Na imprezie nie było niestety warunków do zrobienia sensownych zdjęć, zresztą w Sylwestra tuż przed północą kto by miał do tego głowę 🙂 Sukienka świetnie nadaję się do tańca, nie krępuje ruchów, bardzo jestem z niej zadowolona i może jeszcze kiedyś uda mi się w nie wystąpić :-)??

IMG1029

Pozdarwiam serdecznie!!

Reklamy

45 thoughts on “Imprezowa sukienka – czerwona

  1. Fantastyczna sukienka, w sam raz na taką okazję:) Ja spędzałam sylwestra w rodzinnym gronie, więc obyło się bez specjalnych kreacji. Pozdrawiam noworocznie:)

  2. Piękna sukienka, wygląda bardzo sylwestrowo – imprezowo 🙂 ten półkolisty kształt przodu bardzo ładnie podkreśla biodra
    wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

  3. Ja na sylwestra poszłam w spodniach i… traperach:) Mój chłopak zawsze mnie ciąga po imprezach elektronicznych w jakichś postindustrialnych zakamarach, więc już wiedziałam, że sylwester w starej fabryce oznacza kurz i błoto. Dla szpilek byłby to ostatni taniec:) A z uszyciem jakiejś bardziej strojnej kreacji chętnie bym się zmierzyła:) Tylko, że jak sama mówisz, mało okazji do noszenia jest potem… A twoje dzieło wygląda bardzo profesjonalnie. Kokarda była dobrym pomysłem. Pozdrawiam!

      • Co do sylwestra to nuda, co roku (i w ciągu roku też) to sama. Niby za każdym razem jakaś nowo odkryta miejscówka, ale dla nie wszystkie są takie same. I w każdej jest zimno:P Aż się dziwię, że ludzie się na to dają nabrać:D A z sukienką to rzeczywiście, trzeba będzie dla której koleżanki spróbować, choć to zawsze stresik…

  4. Wiesz, ta Twoja wersja jest bardziej efektowna niż ta z burdy, pieknie i zgrabnie w niej Wyglądasz 😀
    podziwiam wykonanie i te łuki a właściwie ich równe podwinięcie! podziwiam 🙂

  5. Twoja wersja jak najbardziej mi się podoba! Kolor, jedno ramię, super:) Poza tym w wersji przed poszerzeniem wcale nie widać żebyś przytyła bo sukienka bardzo ładnie leży, chyba że mocno wciągałaś brzuch:P W ogóle to jesteś zgrabną laseczką i takie kreacje doskonale to podkreślają.

  6. Jak zobaczyłam pierwsze zdjęcie z tą leżącą kokardą pomyślałam (serio) że to nie może dobrze wyglądać… a jednak wygląda super – oczami wyobraźni widziałam to zupełnie inaczej… A i bez czarnych rajstop dużo bardziej seksownie i lekko wygląda 😀

  7. Pingback: Karnawał w pełni – sukienka na bogato | Szycie moje drugie życie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s