Archive | Luty 2014

Folkowo i karnawałowo

Na kończący się karnawał popełniłam taką oto prostą jak budowa cepa spódniczkę:-)  Była szyta na specjalne zamówienie na bal przebierańców, gdzie motywem przwodnim miały być Gwiazdy/celebryci. Moja koleżanka wymyśiła sobie, że przebierze się za Cleo ze sławnego już teledysku „My Słowianie” . Osobiscie nie przepadam za takimi produkcjami muzycznymi, sam teledysk też jakby nie w moim klimacie, ale sam pomysł na strój wokalistki całkiem ok. Ale jak wiadomo o gustach ani muzycznych ani modowych nie ma co dyskutować! Ile ludzi tyle upodobań!

Co do samej spoódnicy to powstała z  dwóch prostych kawałków tkaniny , podszewki . Do całości doszyłam tunel z gumką. Na podszewce 3 warstw tiulu aby nabrała objętości . Materiał znacznie odbiega od oryginału, ale motyw ludowy jest, fason jest i o to chodzi w przebierankach 🙂

Spódnica pezentuje się tak:

DSC06979

Było jej naprawdę dużo, ciężko wszywało się pasek z gumą i do tego jeszcze podszewkę, ale dałam radę!

DSC06980

A tak już prezentuje się na ślicznej koleżnace przebranej za Cleo:-) zdjęcia oczywiście publikuję za jej zgodą i przyzwoleniem 🙂1977720_693704340680833_1039740624_o

A tu w całej okazałości, ale niestety mam tylko takie małe zdjątko..

photo.php

Najważniejsze, że kreacja się podobała, właścicielka doskonale się w niej czuła i bawiła 🙂 przynajmniej o tym mnie przekonywała . A uśmiech na Twarzy chyba to potwierdza!

Mam nadzieję, że w marcu pokażę wam sporo nowych rzeczy, które zaczęłąm szyć, a i pogoda za oknem coraz lepsza to i liczę na sesje w wiosennym już słońcu!!

Pozdarwiam!!

Granatowa pikowana spódnica tulipan

Dziś pokażę wam spódniczkę, którą uszyłam już wcześniej, ale nie było okazji jej sfotografować..Liczyłam na cieplejszą pogodę i zdjęcia na dworze, ale dziś znów było dosyć zimno i nie odważyłam się zdjąć płaszcza…Całe szczęsćie mamy już połowę lutego i już odliczam dni do prawdziwej wiosny..choć zima w tym roku u mnie i tak była ,a  właściwie jej nie było 🙂   Nie wiem czy to przez te zmiany temperatury, czy też z powodu ogólnego zabiegania ostatnio bywam tak zmeczona wieczorami, ze nie mam siły już na szycie, choć planów i pomysłów mam sporo, materiałów też parę…Jak to się mówi, chęci ogromne ale ciałko słabiutkie 🙂 I nawet wekeendy zaplanowana już do połowy marca..ech…

Spódnica ze sprawdzonego już modelu z Burdy 3/2008 model 114 . Uszyłam jużchyba z pięć takich, bardzo dobrze sięje nosi 🙂

A materiał, to znów pikówka, ale taka jakby powlekana, z dalaeka wygląda jak skórka, jest dosyć mięsista…kupiłam z myślą o spódnicy 60 cm..oczywiście na model tulipankowy zabrakło mi materiału, więc posiłkowałam się ścinkami po innej spódnicy. Też wygląda jak imitacja skórki. W sumie wyszło chyba przyzwoicie. Zdjęcia nie oddają w pełni koloru ani struktóry tkanin, dalego musicie uwierzyćmi na słowo 🙂 Z tyłu dodałam zamek w kolorze srebrnym .

Miełgo oglądania i komentowania

DSC06971 DSC06963 DSC06965 DSC06964

DSC06967

A tak wygląda tkanina w przybliżeniu, bo na tych zdjęciach to niewiele widać …

DSC06886

Przy okazji przeglądania tej starej Burdy natknęłam się na model żakietu, który wtedy bardzo mi się spodobał i nadal mi się podoba. Jak myślicie, warto sobie coś takiego uszyć?? Wydaje się być  nadal na czasie..Może ktoś szył?

thumb_300x400_11

Pozdarwiam ciepło w oczekiwaniu na wiosnę!

Pikowana na czasie

Zachciało mi się być trendy i zakupiłam kawałek pikowanej tkaniny kolor ecri. To taka dzianina czy coś..Zastanawiałam się co z tego uszyć, bluzę, tunikę, a może jednak sukienkę? Hmm..w bluzach mało chodzę, do tuniki trzeba jakieś rurki lub leginsy, w których też mało chodzę, bo i gdzie??  Sukienka?? ale jaka? tradycyjna niezbyt pasuje do tej tkaniny…rozkloszowana będzie mnie pogrubiać. No i postawiłam na coś pomiędzy sukienką a tuniką.  Tak więc powstała ta słodka sukieneczka pudełkowa i wiecie co- bardzo mi się podoba:-) i chyba uszyję sobie jeszcze jedną w podobnym stylu tym bardziej, ż e były jeszcze inne kolory tej pikówki! Miałam wątpliwości co do długości, na pewno będzie to sukienka raczej na mniej oficjalne wyjścia.

Wykrój kombinowany, sukienka z Burdy  3/2010 model 104 , a rękawy, ponieważ zależało mi na długim  dość wąskim rękawie zaporzyczyłma z Burdy 11/2013 model 108.

W sumie tak ledwo ledwo strczyło na ten rękawek.. a miałam 1,50 tkaniny..

Dodałam jeszce kawałek eko skórki na ramiona, ale tylko naszyłam, bo bałam się, że znów cuda będą się działy przy szyciu tej eko skórki. Obszyłam czarną satyową lamówką ze skosu  i jest:-)

Model naprwadę bardzo prosty, myślę, że każda początkująca krawcowa da sobie z nim radę! Naprawdę polecam .

A teraz już prezentacja sukienki

DSC06925

DSC06927

DSC06926

DSC06923

I w innych butach..


DSC06915

DSC06920

DSC06919

Ubolewam nad jakością zdjęć, ale do wiosny i plenerów jeszcze będziemy musieli troszkę poczekać! Pozdrawiam gorąco!!