Sukienka retro

Dziś pokazuję straszną staroć. Przeleżała już w mojej szafie kupę lat. A to dlatego, że pamiętam jak urzekła mnie ta tkanina, wzór na niej..jakieś 17-18 lat temu naprawadę nie było za dużego wyboru w tkaninach..a i wzór sukienki też bardzo mi się podobał. W pierwszej wersji była długa do kostek, później ją nieco skróciłam, ale i tak mało w niech chodziłam,  oddać było mi szkoda.

Wykrój zaczęrpnęłam z Burdy, ale kto by to spamietał z której..na pewno lata 90te..Ocięcie pod biustem cztery kliny, zamek z tyłu…Tkanina to cieniutka żorżeta w zasadzie bez hali nie da się nosić tej sukienki..

Teraz sobie o niej przypomniałam , ponieważ ta długość jest ponoć bardzo na czasie, a i wzory kwiatowe też..no i chyba ja sama dojrzałam nieco do noszenia sukienek w takim stylu..choć styl retro nie jest moim ulubionym..Tak sądzę, że żółty krótki żakiecik byłby wspaniałym uzupełnieniem do tej sukienki..A Wy jak sądzicie? Da się jeszcze nosić taką sukienkę? Czy może faktycznie pozbyć się sentymentów wraz  z sukienką??  Mam mieszane uczucia…

DSC07165 DSC07166 DSC07163DSC07170 DSC07171DSC07174

Życzę wszystki udanej i słonecznej majówki jak u mnie 🙂 Pozdarwiam!!

 

Reklamy

15 thoughts on “Sukienka retro

  1. O! zdecydowanie powinnaś tą sukienkę nosić! po pierwsze jest świetna, po drugie Ty w niej bardzo, bardzo dobrze wyglądasz!!! 🙂

  2. Nie pozbywaj się tej sukienki, ładnie w niej wyglądasz. Na letnie dni jest w sam raz. A krótki żółty żakiecik na pewno nie zaszkodzi.

  3. sukienka jest świetna, ale to jak Ty w niej czujesz jest najważniejsze:) ja osobiście nie lubię tej długości,
    pozdrawiam cieplutko:)

  4. Jak mogłaś tak napisać? No przecież nosić, sukienka jest boska!!! :)) Uwielbiam dekolty, wzór i fason przywołują na myśl letnie zwiewne panie sprzed kilkudziesięsiu lat, ślicznie w tej sukience wyglądasz. Jakbyś uszyła sobie żółty, czy taki nawet wypłowiały żółty żakiet, miałabyś co do niej zarzucić na ramiona. Chociaż z żakietem może trochę za ciężko by było, sukienka w końcu letnia. A jakiś cienki, rozpinany sweterek? Sentymenty sentymentami, sukienka jest naprawdę urocza.

    • no właśnie o te zwiewne panie sprzed kilkudziesięciu lat chodzi…raczej zawsze miałam styl „do przodu” a nie „do tyłu”..ach chyba już stara jestem 😦 ze sweterkiem chyba faktycznie było by lepiej i żółte sandałki

  5. Czyli nic już dodawać nie muszę, czeka Cię szycie żakietu. Lekka, zwiewna sukienka i ładnie się układa, tylko nosić. A pogoda się popsuła, jest zimno. Z czasem na pewno słońce wróci. 🙂

  6. Sukienek nigdy za wiele 🙂 lepiej mieć o jedną za dużo niż za mało 🙂 Noś i szyj żółty żakiet będzie fajny komplet !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s