Archive | Listopad 2014

Wild bluzka

Jak to mówią szału nie ma, ale bluzeczka znośna 🙂 Materiał włoska dzianina zakupiony z myślą o spódnicy (60 cm) jednka już w domu po przemyśleniu doszłam do wniosku, że bluzka bardziej mi się przyda na sezon jesień/zima. Oczywiście 60 cm to znacznie za mało na bluzkę ale dzięki śledzeniu blogowych wpisów moich drogich wirtualnych koleżanej już wiedziałam jak zaradzić na taki w sumie drobny probem 🙂 W moich przepastnych szafach znalazł się równie mały kawałek czarnej dzianiny, który teraz świetnie posłużył mi za plecy bluzki 🙂

Resztę, tj. rękawki trochę posztukowałam no i wyszło takie cóś . Model stary z Burdy ze zmodyfikowanym dekoltem. Już szyłam z niego bluzkę  W ramię wszyłam zameczek, coby mi głowa przeszła.

Niestety pora już mocno jesienna dlatego zdjęcia robione   w domu. Ale pochwalę się , że  jestem kobietą pracującą i żadnej pracy się nie boję 🙂 pomijając już fakt, że jaśki widoczne za mną to niedawan moja robota, to i ściany w moim pokoju też własnoręcznnie wymalowałam 🙂 Kolor marzył mi się szary, ale bałam się , że wyjdzie zbyt ciemno, wybrałam farbę o dzwięcznej nazwie „srebrna łyżeczka” . Kolor bardziej wpada w gołębi, żeby nie powiedzieć błękit..Generalnie kończę drobny remoncik w moim domu..Teraz już wiecie co robię jak nie szyję i nie pracuję zawodowo. Odprężam się jako malarz pokojowy 🙂  Polecam każdemu , bo według nie to wielka frajda zrobić coś samemu!

Reklamy