Archiwum

Morski żakiet ze struksu

Od dawna miałam już oko na ten model żakietu ze starej Burdy 10/2005 R.. Ale a to nie mogłam dopasować materiału, a to znów nie było  środków na nowe tkaniny..W życiu bywa różnie jak wiecie. Kiedy zobaczyłam ten sztruks i ten KOLOR! to od razu przypomniało mi się o tym dawnym modelu, którego dotąd nie uszyłam..Jakoś minionej jesieni miałam zakrętkę na punkcie TEGO koloru..ni to zielony, ni to niebieski,  zresztą ostatnio pełno tego w sklepach..Ja w między czasie zgromadziłam niezłą kolekcję ubrań i dodatków w tym kolorze, które pewnie jeszcze pokażę przy innych okazjach.. W większości własnoręcznie wykonanych. W sumie teraz dochodzę do wniosku, że nie jest to najlepszy kolor dla mnie, ale, że dosyć miałam już szarości, fioletów, a w kolorze bordo dopiero w tym sezonie pojawiają się urania w większej ilości to postanowiłam poeksperymentować z tym morskim/turkusem.

W założeniu miał to być taki żakiecik miejski do biegania, nawet specjalnie nie bawiłam się w dopasowywanie, jest dość luźny, by zmieścił się pod spód nawet jakiś grubszy sweterek. Żakiet jest już trochę wyeksploatowany :-). Sztruks jest wygodny w noszeniu, szyciu, tylko trzeba pamiętać o krojeniu w jednym kierunku! Oczywiście całość na podszewce!

DSC05813

DSC05814

DSC05815

DSC05835

DSC05836

Bardzo jestem zadowolona z guzików, są niemal w identycznym kolorze co tkanina!

DSC05917

A tak prezentował się ten model w Burdzie. Prawda , że urzekający !!

żakiet 111 102005
Burda 102005

Reklamy

Kurtka na chłody – żółta

Za oknami ponuro , mokro i zimno. To nieuchronny przedsmak nadchodzącej jesieni…Choć liczę jeszcze mocno na słońce, bo póki co jakby nie było mamy lato:-)

Osobiście uwielbiam piękną złotą polską jesień . Może to dlatego, że mój typ urody to jesień, czyli wszystkie kolory jesieni, ziemi..A i ubrania jesienne bardziej wolę szyć, nosić. To taki fajny czas kiedy jest jeszcze ciepło i kolorowo.

Na moim warsztacie kila nowych rzeczy się szyje, trochę nowych pomysłów, planów..W między czasie pokażę wam jaką sobie uszyłam kurtkę już spoty czas temu. Kurtka wydaje mi się nadal aktualna zarówno jeśli chodzi o kolorystykę jak i krój. Kiedyś w Burdzie można było znaleźć ciekawe fasony,  czego  nie można powiedzieć o ostatnich wydaniach..ale nie kopie się leżącego. Zresztą koleżanki z innych blogów już też na ten temat się rozpisywały.

Materiał kupiłam na Allegro za całe 5 zł za metr. To chyba jedyny materiał , który kupiłam przez internet. Jakoś nie ma przekonania kupować tak w ślepo nie „macając” tkaniny i nie weryfikując jej grubości, koloru itp…Tu jednak zaryzykowałam, głównie z powodu ceny i  nie rozczarowałam się! Materiał idealnie nadawał się na kurtkę!

Na pierwszym zdjęciu kolor trochę prześwietlony, ale już kolejne zdjęcia oddają właściwy musztardowo/żółty kolor kurteczki.

DSC02741

DSC02737

DSC02739

DSC02740

Jak widzicie, tu zakładeczka, tam marszczenie, zameczek..tego brakuje mi w obecnych modelach Burdy..No chyba, że wydawcom Burdy chodzi o to by wykrzesać w nas czytelniczkach całe pokłady kreatywności..tyle tylko, że wtedy wystarczy mi jeden egzemplarz  Burdy z podstawowymi wykrojami ..ech..ale obiecałam nie dobijać już dogorywającego…

Burda 2/2008 model 115.

6f6b2987ff12d53617163be03d4822da

Jak widzicie w mojej nie ma kieszonek, ani mankietów..

DSC05792

Pozdrawiam ciepło i dziękuję za odwiedziny i komentarze! !

Bluzka-tunika czyli letnie wariacje

Post można by alternatywnie nazwać cała jestem uszyta:-) W roli głównej  czarno biała bluzeczka z cieniutkiego materiału nieco kreszowanego..Jakoś tak wyszło, że ostatnio szyję same czarno białe rzeczy:-) Ale obiecuję, będzie też więcej kolorów niebawem:-)W sumie w tym zestawie kolorystycznym zawsze wygląda się dobrze i jest  na tyle bezpieczny, że można ubrać i do pracy, i po pracy też się dobrze wygląda. A ja lubię funkcjonalność, tym bardziej, że więcej czasu spędzam niestety w pracy…i to raczej w ruchu, często za kółkiem..

Wracając do bluzki to wzór ze starej Burdy 10/2004, który już dawno mi się podobał..Wzór nieco babciny, dlatego szukałam odpowiedniej tkaniny, by nie wyglądać zbyt staromodnie..Nie wiem czy mi się to udało, osobiście  z efektu końcowego jestem zadowolona.Znalazłam w internecie rosyjskie wydanie Burdy z tego roku i tam tak wygląda ta bluzka wg. Bury. Prawda , że ciekawa?:

100121220108_big

Rękawki jak widzicie reglanowe, wiązanie pod szyją  u mnie nieco się zwija-nie wiem dlaczego..może zbyt wiotki materiał, a nie chciałam wyklejać flizeliną..

DSC02914

W oryginale był długi rękaw- u mnie krótki,  postanowiłam też przedłużyć i nosić jak tunikę, choć w wersji klasycznej pasuje też do spódnicy. Spodnie, które mam na sobie szyłam już chyba z 8 lat temu, też z  Burdy, lecz teraz już nie pamiętam której..Doskonale sprawdzają się w letnie dni!

DSC02912

DSC02925

DSC02931

DSC02916

W czarnych rurkach nieco bardziej młodzieżowo:-)

DSC02932

A tu jeszcze pokażę Wam jak prezentuję się w lnianym żakieciku z poprzedniego postu, do którego też całkiem nieźle pasuje wiązana bluzka..

DSC02909

DSC02907

DSC02910

DSC02911