Archiwum

Podwójny debiut spodnie

Pierwszy wpis  w tym roku więc na samym początku składam życzenia wielu wspaniałych zrealizowanych projektów krawieckich, tym co jeszcze nie szyją aby w tym roku odważyli się uszyć coś pierwszy raz!! Oraz ogólnie marzeń i ich realizacji!!

Podwójny debiut  ponieważ o ile spodnie już z szyłam nie raz, z różnym efektem od dłuższego czasu marzyły mi się takie spodnie o zakładanym fasonie..Miałam obawy, ponieważ nie jestem zbyt wysoka, ale co tam, póki nie uszyję to się nie przekonam. Drugi debiut dotyczy pisma / wykroju , z którego to szyłam pierwszy raz!! A mianowicie Diana Moda Szycie bez tajemnic. Nr 4/2015 r. Tam właśnie znalazłam interesujący mnie model (26L) oraz kilka bardzo ciekawych zaznaczyłam do uszycia! Obawiałam się rozmiarówki ale okazała się całkiem ok i w  zasadzie nic nie zmieniałam poza długością i większą zaszewką w pasie . Standartowo mam wszystkie ciuchy za szerokie w talii

Jak debiut wyszedł ocenicie sami. Spodnie są bardzo wygodne, co do estetyki to mam mieszane uczucie, a jednak w nich chodzę! Mają coś w sobie 🙂

Myślę, ze najfajniej wyglądają  z dopasowaną górą, tutaj w wersji noworocznej 🙂

Co sądzicie w ogóle o takim fasonie?? Ciekawa jestem waszej opinii. Nosić czy nie nosić??

SL380042 SL380043 SL380045 SL380046 SL380047 SL380048 SL380049

 

Kwieciste spodnie Burda 4/2014

Miałam chandrę, a na chandrę jak wiadomo najlepsze są zakupy, nawet najdrobniejsze, czasem wystarczy mi nawet nowy lakier do paznokci. Tym razem czułam, że nic tak nie poprawi mi nastroju jak zakup nowego materiału..ale wiadomo w takich stanach często zakupy bywają nieprzemyślane i aby nie ryzykowac chybionego zakupu postanowiłam sprawdzić czy w niedawno odkrytym SH jest jeszcze zasłona, która kiedyś zachwyciła mnie swoim wzorem, jednak nie na tyle by ją od razu kupić (jak nie widzę od razu co ma być z tkaniny to nie kupuję..)

Za znak odczytałam , że  jeszcze jest w sklepie , że czeka tam właśnie na mnie i na ten dzień!

Pomysłów było kilka, zwyciężyły spodnie z kwietniowej Burdy model 110 , które od razu wpadły mi w oko! Pełna entuzjazmu jeszcze tego samego dnia wyprałam tkaninę zrobiłam wykrój i wykroiłam spodnie! Potem już poszło z górki, szycie, przymiarka  itd..Napradę tak szybko i bezproblemowo szyje się te gatki! Mimo, że zrobiłam wykrój roz.38 choć moje wyniary  wg. Burdy to już 40 spodnie są nawet nieco luźne w talii, ale lepiej niech tak zostanie bo materiał jest nierozciągliwy. Nogawki celowo zostawiłam dłuższe z myślą o podwinięciu. Musiałam jedynie pokombinować przy krojeniu bo wzór na zasłonie to takie własnie kwieciste pasy, zależało mi aby  pasy szły wzdłuż nogawek, a tkaniny znów nie było tak wiele. Wiadomo, ż e szycie tkaniny z regularnym wzorem to trochę tak jak układanie tapety na ścianie 🙂 musi się schodzić 😉 Osobiście  z efektu jestem zadowolona.

Po kilku dniach chandra minęła, a spodnie zostały..i teraz właśnie rozpoczęły się moje wątpliwości, kiedy już emocje opadły..zresztą oceńcie sami..czy w takich spodniach można się gdzieś pokazać?? Hmmm..dalej mi sie podobaja, ale ja to wogóle mam dziwny gust.. Czy nie wyglądająjak dół od piżamy?? Jedno wiem na pewno, że ten fason świetnie leży, szyłam kompletnie bez żadnych poprawek!! Na pewno chcę jeszcze takie spodnie w kolorze niebieskim lub granatowym! A te??może  na jakieś wakacyje wojaże sobie zostawię!

W uzupełnieniu dodam, zę branzoletki to takz emoje dzieło, ale to tylko koraliki nawleczone na gumkęwięc żadna filozofia 🙂 Kamienie kupione dawno,tanie były- miałam ich cały worek, aż tu nagle taki kolor wrócił do mody 🙂

Zapraszam na spacer !

DSC07388DSC07440DSC07439DSC07438DSC07437DSC07436DSC07435DSC07390DSC07393DSC07402DSC07395DSC07394DSC07419DSC07428DSC07427DSC07411DSC07423DSC07426

Pochwalę się karczkiem, bo bardzo ładnie wyszedł 🙂 Przynajmniej w mojej ocenie .

DSC07443 DSC07442

 

Bardzo jestem ciekawa Waszej opini więc komentujcie! Zniosę to z godnością !

Pozdrawiam serdecznie!

Białe spodnie gnieciuchy

Z tymi spodniami to dziwna sprawa, już drugi raz przymierzam się aby je Wam pokazać i teraz też nie jestm zadowolona ze zdjęć, a właściwie tego jak te spodnie na nich się prezentują..Uszyłam je według sprawdzonego już wzoru, który pokazwałam TU. Materiał początkowo z przeznaczeniem na sukienkę, jednak stwierdziłam, że nie mam białych spodni na lato. A zdecydowanie lubię takie nosić w chłodniejsze,  a słoneczne dni. Materiał ma ciekawą strukturę, choć może na zdjęciach mało widoczną i jest dość elastyczny, co w zasadzie stwerdziłam dopiero po uszyciu 🙂 zwężałam nogawki, a nadal luzy że hoho… W sumie bardzo dobrze się w nich czuję, ale jak widzę na zdjęciach to nie najlepiej wyglądają…już sama nie wiem, czy to zdjęcia przekłamane, czy ja nie potrafię dostrzec ich mankamentów? A głównie chodzi mi o to, że są dość gniotliwe  i wypychają się kolana. Zdecydowanie lepiej spodnie wyglądająw ruchu i na „żywo”.No i już sama nie wiem, nosić, czy nie nosić??

Zdjęcia  z obu „sesji ” poniżej . Różowa bluzeczka w kwiaty też mojego autorstwa, prosta jak budowa cepa, więc nie ma co poświęcać jej osobnego wpisu !

DSC07316DSC07307DSC07308DSC07312

I tu drugie podejście w nadziei, że jednkt te spodnie naprawdę super się prezentują…Zdjęcia robione niestety telefonem co od razu widać..

IMG1116 IMG1117 IMG1119

 

Poniżej widać ciekawą wytłaczaną tkaninęIMG1121 IMG1122 IMG1123 IMG1124 IMG1125 IMG1126

 

Pozdrawiam serdecznie! Następny post najprawdopodobniej też będzie o spodniach!! a na maszynie kończy się już sukienka, a kolejna czeka w kolejce! Zapraszam !!

 

 

Spodnie kolejne podejście

Spodnie szyje się szybko, łatwo i przyjemnie. Gorzej jest z dopasowaniem formy do figury. Przynjamniej w moim przypadku! Wiadomo, spodnie jak źle się skroi to już cięzko jest je uratować. Tak już mają…Generalnie zawsze wolałam siebie w spódnicach i sukienkach dlatego jak dotąd nie wypracowałam swojej formy podstawowej na spodnie. Zawsze szyłam je sporadycznie i w większości nie byłam zadowolona. Postanowiłam jednak w końcu  wypracować taki model, a nie jest to łatwe. Tym razem kolejna moja próba ze spodniami z Burdy 11/2013 model 110.  Spodnie rurki miały być..odbiłam formę, skróciłam nieco (po 2 cm) w okolicach podkroju oraz niżej aby kolano było na swoim czyli moim miejscu. Natura niestety poskąpiła mi długości nóg więc mimo, ż e mam 164 cm wzrost ( w sumie też nie dużo) nóżki mam krótkie 😉 Bez obcasów do spodni ani rusz!

Ale ale wracając do krojenia przygotowałam formę na rozmiar 38. Wykroiłam z naprawdę z minimalnym zapasem na  szew może 0,5 cm. Nawet miałam obawy czy aby nie przesadziłam..W końcu poświętach trochę mi przybyło..

DSC06821Szycie jak już wspomniała poszło gładko i szybko. Nawet jestem z siebie zadowolona, bo wyjątkowo zadbałam o starannosć i nic mi się po drodze nie działo 🙂 wyszło moim zdaniem ładnie i w środku, i na zewnątrz.

SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSCNo i nastał ten moment przymierzenia i ostatecznego ustalenia długości nodawek..

Skróciłam już spodnie o 4 cm, ale to niestety jeszce za mało. Zrezygnowałam z mankietu na dole, bo to jeszcze mocniej skrócił by  mi nogę..Reasumując spodnie mi się podobają. Jedne z lepszych, jakie udało mi się w życiu uszyć, ale forma jeszcze do poprawki.

1. Za długie nogawki-do skrócenia poniżej kolana.

2. Miały wyjść rurki-na modelce w Burdzie wygladają zupełnie inaczej. U mnie sporo luzów w nogawkach- może i dobrze, bo materiał nie rozciągliwy.

3 Spodnie inaczej na mnie leżą, bo  mam typową kobiecą figurę ze sporymi biodrami i dużym wcięciem w talii..a te modele w Burdzie pokazywane są na przysłowiowych „wieszakach” i pewnie nigdy moje spodnie nie będą tak wyglądać  na mnie jak w Burdzie..No cóż, tego raczej nie zmienię.

Pooglądajcie sobie zdjęcia, chciałam pobawić się w stylizacje, ale zdjęcia robiłam sama, wyszły jakieś takie niewyraźne..

SONY DSCSONY DSC

Myślę, że przy tej prostej bluzeczce spodnie łanie kontrastują. Zdjęcia rozjaśniłam, aby nieco było widać jak spodnie są szyte.SONY DSCSONY DSC SONY DSCSONY DSC

Generalnie polecam ten model dziewczynom o dłuuugich nogach 🙂

Pozdarwiam serdecznie!

Szara eminencja – spodnie

Zdarzyło się wam że kiedy już dopadło was natchnienie nagle zaczęły piętrzyć się  problemy? tzw. „kłody pod nogi”? U mnie właśnie tak było. Kiedy w końcu zmobilizowałam się do szycia, a właściwie aura za oknem zmusiła mnie do uzupełnienia garderoby to właśnie wtedy zepsuła mi się maszyna… zdarzyło się to pierwszy raz  od 27 lat  więc wybaczam jej 🙂

Na szczęście znalazłam w okolicy pana „złota rączka” który dość szybko i skutecznie ponaprawiał i powymieniał co trzeba. Na dodatek zapewnił, że na tej maszynie poszyję jeszcze kolejne tyle! Oby, bo faktycznie bardzo jestem do niej przywiązana 🙂

A to efekt mojej radosnej twórczości po przywiezieniu naprawionej maszyny. Spodnie nie należą do moich ulubionych rzeczy zarówno w noszeniu jak i w szyciu…jeszcze nigdy tak na 100% nie byłam zadowolona z efektu końcowego..ale cóż jesień,  za oknem plucha , bez spodni ani rusz..

Mam w planie uszyć jeszcze jedne, albo dwie pary spodni, może w końcu wypracuję metodę.

DSC06041

Wykrój zrobiłam z Burdy 5/2011 model 124:

thumb_800x600_10

Te spodnie są dość specyficzne, mają zamek z boku, zrezygnowałam z kieszeni, które były wpuszczane, też z boku, bałam się, że będą jeszcze poszerzać mi biodra..W oryginale były to rybaczki, przedłużyłam je tak na oko i w sumie są takie w sam raz jak dla mnie ! Idealnie wyglądały by w szpileczkach, ale zdjęcia robiłam w czasie pracy, a że biegania akurat było dużo, to szpilki zostały w domu:-)

DSC06038

Na zdjęciach może słabo widać ( Jakieś nie wyraźne mi wyszły)  spodnie mają w talii zakładki i generalnie są dość wysokie. Szyłam  rozm. 40, bo ostatnio troszkę w biodrach mi przybyło..ech. Ostatecznie na wysokości ud i tak robiłam szerszy szew..

DSC06055

Co do tyłu spodni nie mam absolutnie żadnych wątpliwości, leży bardzo dobrze!

DSC06049

Za to przód wydaje mi się jakiś za duży w kroku..Być może to specyfika tych spodni, choć w innych modelach podobnie mi wychodziło. Nie mam doświadczenia w szyciu spodni..nie podjęłabym się szyć dla kogoś…Na sobie eksperymentuję, ale nie za bardzo wiem jak zrobić przymiarkę, na co zwrócić uwagę., gdzie przyciąć, co poprawić by było ok.Ciężko mi dopasować do mojej figury..A chyba nie jestem aż tak nie wymiarowa, bo czasem udaje mi się kupić w sklepie spodnie dobrze leżące 🙂

DSC06046

DSC06044

DSC06045Ale generalnie z tych spodni jestem dość zadowolona, można w nich pokazać się ludziom:-) i są bardzo wygodne!

Dodam jeszcze, że kamizelkę też szyłam sama już bardzo dawno temu! Lepiej chyba wyglądają z czerwonymi dodatkami, bo ładnie kontrastują, idealnie były by do czerwonych szpilek..

Przyznam, że trochę liczę na Waszą pomoc, może macie jakieś rady, podpowiedzi dla mnie na przyszłość?? Chciałabym w końcu nauczyć się dobrze szyć spodnie, tym bardziej, że jest to chyba jedyna rzecz , z którą do tej pory sobie nie za bardzo radzę!

Bardzo dziękuję wszystkim za odwiedziny , pozdrawiam serdecznie!

Po wakacjach szorty

Pomału wracam do świata po niedawnym urlopie nad polskim morzem…Jak zwykle przed urlopem mnóstwo planów co sobie uszyję na tę okazję, a później jest jak zwykle:-) Nawał pracy w pracy i przygotowania do wyjazdu…Ale jakoś intuicyjnie czułam, że pogoda nad naszym morzem bywa kapryśna więc stwierdziłam, że „usztyk”i nie zając nie uciekną..i zostały w planach na kolejne wakacje..może w cieplejsze rejony świata?? Suma summarum udało mi się jedynie skończyć lniane granatowe spodenki uszyte wg. wzoru który już tu kiedyś prezentowałam. Bardzo dobrze się je szyje a i dobrze się nosi! A że niedawno zakupiłam bluzeczkę w paski pomyślałam,z e taki styl marynarski będzie fajnie wyglądał..Choć wszelakich pasków i kratek raczej unikam bo niezbyt mi się podobają..

DSC05489

W trakcie pakowania na dnie szafy znalazłam też fikśną tubę  w niebieskie kropki, która też idealnie dopasowała się do nowych szortów! Strój w sam raz na plażę! Na zdjęciu mój pierwszy kontakt z wodą, która po kilku dniowych opadach była naprawdę zimna  🙂 Na szczęście po kolejnych kilku dniach albo ja się uodporniłam, albo też i temperatura podniosłą się na tyle, ze można było się zanurzyć 🙂

DSC05439

spodenki granat

Oczywiście jak to na urlopie powstała lista rzeczy, które muszę sobie koniecznie uszyć….min.  bluzy polarowa, dla mnie i mojej połówki, które ciągle odkładam na bliżej nieokreśloną przyszłość..Może wreszcie się za nie zabiorę tym bardziej, ze w planach jeszcze wypad w góry.

Poza tym pomału sezon letni zamykam i myślę już o jesieni/zimie…W najbliższym czasie zamierzam udać się na „polowanie” w poszukiwaniu tkanin na jesienne żakiety, spódnice..może powstaną i spodnie?? Przeglądałam ostatnie Burdy, niestety bez rewelacji, trzeba będzie wymyślić coś samodzielnie lub sięgnąć do archiwum..Może macie linki do jakichś ciekawych jesiennych  inspiracji? Ciekawa jestem jakie trendy w modzie będą panowały w tym sezonie, jakie kolory..choć ja na pewno uszyję coś w szarości, ciepłych brązach i burgundach, które zawsze uwielbiałam, a ostatnio powracają!

Pozdrawiam wszystkich i oficjalnie ogłaszam swój powrót 🙂

Jesteśmy na wczasach…

Moi drodzy! Ostatnio trochę ucichłam …pora zebrać myśli, zresetować umysł , wytyczyć nowe cele i stworzyć plan działania na kolejne miesiące  🙂 Relaks nad naszym polskim morzem gdzie atrakcji nie brakuje , szczególnie pogodowych!!

Może powstaną jakieś nowe pomysły na wpisy ?/:-) a już na pewno pojawi się kilka mam nadzieję fajnych zdjęć!

DSC05409

Moje urlopowe zmagania z pogodą możecie śledzić na mojej stronie fejsbukowej 🙂 : Szycie moje drugie życie! Zapraszam do polubienia!

A poniżej ja w moich niezawodnych rybaczkach:-) uszytych lata temu!

DSC05404

DSC05414

DSC05415

Pozdrawiam wszystkich wakacyjnie !!