Archiwum

Sukienka złotko

Witacie w Nowym Roku! Aby przyniósł Wam dużo szcęścia i radości! Ostatnio jakoś nie ma ciągu na podsumowywanie, więc pozwólcie, że nie będzie podsumowania mojego blogowania. Chyba niebawem bo na wiosnę będzie już ze dwa lata..Czasem trzeba usiąść i spojrzeć w tył by iść do przodu, choć Nowy Rok może być do tego dobrym momentem , nie uważam,   że  jedynym w roku…Reasumując podsumowań u mnie nie znajdziecie teraz, bo w tej chwili nie mam takiej potrzeby 🙂

Dziś chciałam wam pokazać moją sukienkę, w której witałam Nowy Rok! Myślę, że przyda się jeszcze w karnawale w tym roku, albo za rok..chyba, że przerobię ją na bluzkę i wykorzystam na  inne okoliczniści w roku.. 🙂

Oczywiście sukiena szyta była za „pięć dwunasta”  dosłownie..choć materiał zakupiałam znacznie wcześniej…Nie miałam za bardzo pomysłu jak ma wyglądać ta sukienka. Jako, że sam materiał jest już bardzo strojny postawiłam na bardzo prosty fason z październikowe Burdy model 111. Jedyną ozdobą jest tu duży dekolt typu woda. Nie specjalnie przepadam za takimi dekoltami, ale w  tej sukience wyjątkowo mi pasuje 🙂

Materiał to cienka jak mgiełka dzianina, mieniąca się w kolorze miedzi i złota. Uznałam, że w tych kolorach będzie mi do twarzy 🙂

Oczywiście sukienka powinna być podszyta dzianiną, w momencie szycia nic takiego nie miałam pod ręką. Wykorzystałam inną haleczkę lecz zdecydowanie muszę doszyć dzianinową podszewkę w kolorze czarnym pod sukienkę.

Tak sukienka wygląda rozłożona:

SL380113 SL380114 SL380116

 

A tak na mnie :SL380042 SL380043

No i nie mogło zabraknąć fotki przy choince 🙂
SL380048 SL380049

 

Wiem, że zdjęcia są  nie najlepsze, lecz nie chciałam czekać, ponieważ temat sukienki sylwestrowo/karnawałowej szybko się zdezaktualizuje 🙂 Być może przy nadażającej się okazji zrobię więcej zdjęć i dodam do tego wpisu!

Tyczasem serdecznie pozdrawiam i dziękuję za liczne odwiedziny !!

Broszka czy igielnik czyli co kto lubi

To się nazywa kreatywość ! Jeden pomysł wiele zastosowań! Ostatnio widziałam na dwóch blogach piękne igielniki: U Are Fab , a Longredthread zamieściła instrukcję jak go wykonać. Choć kolejność była chyba odwrotna 🙂

Mnie osobiście do uszycia  takich kwiatków broszek zainspirował wieki temu blog De szopa, zresztą polecam zapoznać się z całą twórczością na tym blogu , naprawdę piękne rzeczy !

A oto zastosowanie moich kwiatków!

DSC05955

DSC05941

DSC05935

DSC05931

DSC05952

DSC05949

Instaluję się na Bloglovin

<a href=”http://www.bloglovin.com/blog/7968425/?claim=xkgtbjjczyw”>Follow my blog with Bloglovin</a>

Hura! chyba się udało, ale to tylko połowa lub jedna czwarta sukcesu..Teraz trzeba rozgryzać tego Bloglovina..Na Word Pressie nie miałam opcji, a przynajmniej nie poznałam jej dotąd by śledzić ulubione blogi. Mam nadzieję, że teraz będę mogła być jeszcze bardziej na bieżąco z Wami:-)

Tania odzież?

IMG909IMG904IMG910

Z racji mojej pracy często bywam w różnych miastach. Jak tylko wypatrzę jakiś ciekawy sklep z tkaninami oczywiście nie mogę sobie odmówić przyjemności odwiedzenia go:-). Tak było i tym razem w Bytomiu. Znalazłam tam przez przypadek zupełnie niepozorną hurtownię tkanin, gdzie w detalu tkaniny były w cenie 9 zeta za metr! W hurcie chyba 4 zł, ale  jakoś nie widziałam potrzeby kupowania 10 metrów taniny w tym samym kolorze:-). Pamiętam, ze obkupiłam się tam wtedy za całe 50 zł:-)

No i to właśnie jest efekt tychże zakupów robionych późną zimą ubiegłego roku! Całkiem niespodziewanie wyszedł mi zupełnie fajny komplecik! Żakiet szyłam już latem minionego roku, ale też ładnie się wpasował.

Bluzka, a raczej tuniczka z bardzo miłej satynki w pastelowych wręcz piżamowych kolorach, spódniczka zupełnie klasyczna w kolorze wina! do tego kupione gdzieś na wyprzedażach za całe 5 zł kolczyki i paseczek, wszystko  w kolorze wina. Zestaw nie był jeszcze używany:-) na razie wisi sobie w szafie i czeka na jakaś okazję:-) Jak tylko będzie możliwość pokażę wam jak się w nim osobiście prezentuję:-)

Tytuł tania odzież ponieważ całość nie kosztowała mnie więcej jak 60 zł (łącznie z marynarką) no i oczywiście moja praca, której nie liczę! Ale sami przyznacie, że za taką kasę całkiem nieźle to wygląda?Ale jestem skromna 🙂

Nowości kilka

IMG900

N a początek zajawka kilku sztuk odzieży, którą wykonałam podczas długich zimowych wieczorów. Nauczyłam się już , ze zimą najlepiej  szyć już z myślą o wiośnie i lecie, a latem myśleć już o zimowej kolekcji..Jak nastają ciepłe dni z reguły nie ma czasu już na szycie. Pomijam tu sytuacje kiedy potrzeba chwili decyduje, że szyję ciuch w jeden wieczór:-) ale to już sporadycznie się zdarza.

W następnych postach opiszę bliżej uszyte ciuszki, postaram się też zaprezentować całe  stylizacje.

Powitanie

Witam na moim blogu, który powstał  w celu archiwizacji niezliczonej ilości moich dzieł dużych i małych. Od ponad 25 lat szyje, dziergam, uczę się nowych rzeczy..wiele z nich bezpowrotnie poszło w niepamięć..zostało rozdanych, sprzedanych, podarowanych..bądź po prostu zmieniło swoją postać na inną:-). Stąd pomysł na dzielenie się moją pasją, radością tworzenia na blogu wśród szerszej publiczności niż tylko rodzina, znajomi..

Tak więc przygodę czas zacząć:-)!