Tag Archive | moda 40+

Podwójny debiut spodnie

Pierwszy wpis  w tym roku więc na samym początku składam życzenia wielu wspaniałych zrealizowanych projektów krawieckich, tym co jeszcze nie szyją aby w tym roku odważyli się uszyć coś pierwszy raz!! Oraz ogólnie marzeń i ich realizacji!!

Podwójny debiut  ponieważ o ile spodnie już z szyłam nie raz, z różnym efektem od dłuższego czasu marzyły mi się takie spodnie o zakładanym fasonie..Miałam obawy, ponieważ nie jestem zbyt wysoka, ale co tam, póki nie uszyję to się nie przekonam. Drugi debiut dotyczy pisma / wykroju , z którego to szyłam pierwszy raz!! A mianowicie Diana Moda Szycie bez tajemnic. Nr 4/2015 r. Tam właśnie znalazłam interesujący mnie model (26L) oraz kilka bardzo ciekawych zaznaczyłam do uszycia! Obawiałam się rozmiarówki ale okazała się całkiem ok i w  zasadzie nic nie zmieniałam poza długością i większą zaszewką w pasie . Standartowo mam wszystkie ciuchy za szerokie w talii

Jak debiut wyszedł ocenicie sami. Spodnie są bardzo wygodne, co do estetyki to mam mieszane uczucie, a jednak w nich chodzę! Mają coś w sobie 🙂

Myślę, ze najfajniej wyglądają  z dopasowaną górą, tutaj w wersji noworocznej 🙂

Co sądzicie w ogóle o takim fasonie?? Ciekawa jestem waszej opinii. Nosić czy nie nosić??

SL380042 SL380043 SL380045 SL380046 SL380047 SL380048 SL380049

 

Moje zeberki

Model bluzki, który dziś pokażę wyczekał sie dość długo zanim został zrealizowany. A już wtedy kiedy go zobaczyłam wiedziałam, że kiedyś uszyję. No i teraz nadarzyła się idealna okazja. Wszak i rękaw reglanowy jest bardzo modny no i ostatnio wszelakie wiązania też wróciły do łask..Odsyłam do Burdy 1/2002 model 114

A materiał w bardzo ciekawy print zeberek dodatkowo łamie może nieco klasyczny model! Widziałam juz inne ubrania uszyte z tej tkaniny i nie powiem, ten zwierzęcy wzór bardzo mi się podobał, wiec jak zobaczyła  w sklepie tkaninę nie musiałam niedługo zastanawiać J Nie byłabym sobą, gdybym nie wprowadziła swoich pomysłów do modelu. Tym razem zastosowałam jedynie Kontrast w postaci czarnych dodatków zastosowanych w wiązaniu i mankietach. Osobiście lubię takie kontrastowe elementy.

Do bluzki moim zdaniem pasuje ołówkowa spódnica. Wolę kiedy bluzka jest wpuszczona do środka, nie zaburza wtedy proporcji, ale chciałam wam pokazać jak wygląda w całości . Spódnicę też szyłam już jakiś czas temu z modelu. Bardzo polecam ten model . Już mam z niego chyba trzy spódnice. Bardzo dobrze leży, zwęża się nieco ku dołowi. Dzięki ciekawym cięciom daje fajne możliwości na zabawę tkaninami. Mnie osobiście bardzo pasuje! W spódnicy też zastosowałam wstawki przy kieszonkach z eko skórki, tak wygląda mniej nudno J. Ty razem też staroć Burda 1/2006 model również (co za zbieg okoliczności) 114

Tutaj znalazłam zdjęcie modelu spódnicy:

21

Zdjęcia robione w domu, na tej jasne ścianie trochę może niefortunne, ale niestety już nie mam ciemniejszych ścian w domu 😉 a do wiosny przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać.

 

SL380207

SL380205 SL380206

SL380213 SL380209 SL380222 SL380221 SL380214

Pozdrawiam w ten posępny listopadowy dzień..

 

 

Sukienka w nie tak smutnym kolorze blue

Na blogach już królują jesienno /zimowe stylizacje, a u mnie znów pojawiła się wizytowa sukienka w raczej letniej odsłonie. Sukienka powstała na okoliczność  wesela mojej przyjaciółki. I chyba była naszybciej uszytą kreacją jaką w ostatnim czasie udało mi się wykonać 🙂 Mam sporo rzeczy rozpoczętych jeszcze od wiosny i jakoś nie mogą doczekac się wykończenia. Inne choć już uszyte nie mogą doczekać się na fotografa. Tym razem jakoś wszystko udało się zgrać .  Kolor już od dawna za mną chodził i jak się okazało nie tylko za mną bo chyba z 10 pań na weselu było  ubranych w podobnej tonacji ! Ale każda suknia i stylizacja była inna więc nikt nie czuł się źle 🙂 Był nawet pomył , żeby zrobić sobie wspólne zdjęcie..

Wracając do sukienki szyło się błyskawicznie. Nic nie porawiałam w modelu, choć w talii wyszły luzy, jednak profilaktycznie z myślą o weselnych smakołykach nie zależało mi na większym dopasowaniu 🙂 W oryginale pod spód sukienki zakładana jest jeszcze halka z tiulu, ale ten element pominęłam..

Trochę obawiałam się jak wyjdą te oryginalne zaszewki na wysokości biustu, tym bardziej, że tkanina jednolita, ale w sumie to pewien element ozdobny tej sukienki. Oczywiście wymyśliłam sobie, żeby górę sukienki przyozdobić złotymi elementami bliżej nieokreślonymi, choć skłaniałam się ku szkiełkom złotym, chabrowym.., ale oczywiście jak ja już coś wymyślę, to okazuje się , że producenci jeszcze tego nie wymyślili 🙂 Odwiedziłam kilka naprawdę dobrze zaopatrzonych pasamterii ale na próżno tam szukać złotych ozdobnych elementów…Jedynie co  udało mi się dostać to taką złotą taśmę z cekinami..zamysł był inny, ale w sumie efekt końcowy też mnie zadowala. Tym bardziej, że taśmę będzie można latem odpruć i zmienić nieco charakter sukienki na nieco bardziej codzienny.

Model pochodzi z Burdy 11/2007/107.

20151010_160018 SL380119 (2) SL380120 (2) SL380121 (2) SL380123 (2) SL380125 SL380126 SL380128 (2) SL380129

Jako, że było już mocno zimno nie obyło się bez żakieciku oczywiście również mojej produkcji. To kompilacja 2 modeli z Burdy plus moja koncepcja falbanki 🙂 Rzecz stara ale czasem się przydaje!

20151010_155729

Jesienna dziewczyna

Przyznaję szczerze, że ostatnio trochę zaniedbałam blogowanie , choć nadal zaglądałam do kilku ulubionych blogów 🙂 Nie porzuciłam natomiast szycia, ale raczej były to jakieś drobnostki, często nawet nie dla mnie..Tegoroczne lato minęło dla mnie tak szbko, że nawet nie zdążyłam się zorientować..Na wakacje też pojechałam we wrześniu..planuję nawet zrobić o nich osobny wpis, choć z modą i szyciem miał on mało wspólnego, a w zasadzie nic.. Mój wyjazd był jednak na tyle udanu i mam tyle pięknych wrażeń z nim związanych, że mam zamiar podzielić się nimi w szerszym gronie..Ale może nie uprzedajmy faktów.

 

Teraz na tapecie moje najnowsze dzieło! Kiedy kupowałam materiał nie do końca wiedziałam jaką sukienkę  z niego uszyję, odpowiedz przyszła bardzo szybko wraz z zakupem wrześniowej Burdy 🙂 Ta sukienka od razu wpadła mi w oko i pomysł z zabawą kratkami wydał mi się interesujący.

Problemów z szyciem nie było żadnych, wykrój w rozm. 38 jak widać na mnie nawet nieco luźniej niż na modelce w gazecie..choć moje wymiary są nico większe niż wtabeli rozmiarów 🙂 Doprawdy nie wiem jak to się dzieje?? Może mój centymetr jest jakiś inny??

Ale uznałam, że nieco luźniejszy fason jest OK ( a tak naprawdę nie chciało mi się robić poprawek 🙂

 

Sukienka idealna na piękną polską jesień! Tak tak, ja trochę identyfikuję się z tą porą roku, mam nieco melancholijny charakter, a i typ urody to typowa jesień więc uwielbiam też te barwy jesieni, i mam wrażenie , że z wzajemnością!!

Zapraszam was to obejrzenia zdjęć sukienki i podziwiania pięknych okolic, w których mieszkam !

Sukienka Burda 9/2014 model 101 przedłużyłam nieco rękaw (tyle ile materiału starczyło)

Tkanina bliżej nie określona, raczej sztuczna..

Wykonanie własne 🙂

Biżuteria również własnej produkcji, a ponczo przeleżało w szafie dobrych 7/8 latek TROL

 

SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSCSONY DSC SONY DSCSONY DSC SONY DSCSONY DSC SONY DSC SONY DSCSONY DSC

 

Pozdarwiam serdecznie i do zobaczenia znów!

Czuję miętę!

Witajcie! Z tym żakietem borykałam się już ponad rok, ciągle mi coś w  nim nie pasowało i przyznam, że popełniłam tu kilka gaf! Nie wstydzę się do tego przyznać, bo przecież nie popełnia błędów ten kto nic nie robi! Chyba największym głupstwem jest to, ze zapomniałam wszyć stójki do kołnierza 🙂 ale o dziwo jakoś wszystko mi pasuje i nawet nieźle leży 🙂

Mięta chyba już trzeci sezon króluje na ulicach i w sklepach, to fajny kolor na lato, nosić będę np. do granatwych bluzek, sukienek,  czy niebieskich spódniczek, obowiązkowo do bieli. Widziałam też zestwienia z bladym różem, ale tu już byłabym ostrożna . Może wyjść zbyt słodko i kiczowato zarazem..

Tu założyłam do długiej spódnicy także w kolorze bardzo jasnej mięty i białej bluzeczki..taki styl bardzo swobodny i na luzie 🙂

Co do samego szycia to model już sprwadzony z Burdy  2/2011/ 126 , z której uszyłam sporo modeli (wyjątowo udany numer??) , w zasadzie bez modyfikacji. Jedynie trochę zmieniłam patki w kieszeniach, bo takie zdecydowanie szybciej mi się szyje. Całość oczywiście na podszewce.

Na początku wydawało mi się, że coś schrzaniłam, bo przy przymiarce wyglądał na przyciasnawy..więc wylądował w szafie prawie na rok.  Kiedy wkońcu zabrałam się za poszerzanie, wszyłam podszewkę to kiedy skończyłam okazało się, że teraz jest nawet za luźny…Taki paradoks  i bynajmniej nie schudłam, raczej przeciwnie 🙂

Tym razem sesja na schodach, niestety nie weneckich 🙂 popsuł mi się aparta i zdjęcia właściwie robione były w ciemno! tzn, dopiero na komputrze mogłam zobaczyć efekt końcowy, tym efektem są cienie na mojej twarzy, ale wszak nie o twarz tu chodzi a o żakiet, a on chyba całkiem nieźle się prezentuje, ale to już moja subiektywna ocena 🙂

Wy możecie ocenić sami:

DSC07340 DSC07341 DSC07342 DSC07343 DSC07344 DSC07345 DSC07346 DSC07347 DSC07348DSC07349 DSC07350 DSC07352 DSC07357

Tak wygląda w przybliżeniu…SONY DSC

 

pozdarwiam serdecznie i życzę słonecznego i upalnego tygodnia!!

Stare jak nowe wykroje z Burdy czyli sukienka z falbanką przy rękawie

Tym razem chcę Wam pokazać sukienkę, którą równie dobrze można nosić cały rok! Kolorystyka jak najabdziej bezpieczna, bo zawsze modna 🙂 Zainsporowałam się trochę sukieną o-rety, mam nadzieję, że się nie pogniewa 🙂 Też miałam zakusy na posłużenie się wykrojem ze styczniowej Burdy, lecz koniec końców wybrałam model ze starej Burdy  1/2009, model 106 , który dawno miałam zaznaczony do uszycia. Swoją drogą zauważyłam, że nowe modele z najnowszych Burd są często podobne do tych z przed kilku lat i jakoś chętniej wybieram te starsze moedele..Tym razem obawiałam się workowatości sukienki z tej nowszej Burdy..widziałam na kilku blogach i choć na innych taki styl  mi się  podoba, to sama jakoś nie jestem przekonana do noszenia takich sukienek.W końcu nie po to dbamy o linię, by chować ją w workach..o ile jeszcze płaszcz, czy kurtka są dla mnie do zaakceptowania, to sukienki już mniej. Oczywiście ,że też mam takie w swojej szafie,musiałam uszuć, by sama się przekonać  jednak o wiele lepiej czuję się w stroju podkreślającym figurę:-) to oczywiście moje subiektywne zdanie…

Żeby nie przynudzać to teraz kilka zdjęć mojej nowej sukienki:

Najpierw model techniczny z Burdy:7473664_9e541dc734_m sukienka 12009

Zauważcie, że rękawki mają motyw marszczenia/falbanki jaki można zobaczyć w ostatnich Burdach…

DSC06989DSC06990

DSC06992 DSC06993

Aby trochę urozmaicić i dodać charakteru sukience, w rękawkach dodałam wstawki z ekoskórki, planowałam jeszcze dodać kołniezyk , także  z eko-skórki, lecz ostatecznie nie mogłam się zdecydować, która wersja bardziej mi się podoba, z doszytym kołnierzykiem, czy też bez. Postanowiłam uszyć kołnierzyk osobno. Tym samym i mam kołnierzyk i nie mam 🙂

DSC06998 DSC07000 DSC07002 DSC07006

Przy krojeniu dodałam trochę więcej zapasów na szwy, gdyż obawiałam się, że sukienka wyjdzie taka blisko ciała..Jak się później okazało wykrój  jest całkiem dobry i szwy zostały szerokie:-), a sukienka jest  i tak dość luźnawa, lecz dzięki wcięciu w tali nie workowata. Dodałam maleńkie zaszewki w okolicy biustu, żeby lepiej się układała, zastanawiam się jeszcze nad zaszewkami z tyłu, ponieważ tył w okolicy talii zawsze wychodzi mi bardzo workowaty..No i dekolt okragły, nie tak jak w Burdzie.

Ogólnie model szyje się bardzo szybko i wygodnie, sukieneczka wdzięczna , prosta, a zarazem efektowna dzięki rękawkom.

Jeszcze przybliżenie na tkaninę, bo na zdjęcach słabo widać wzorek:

DSC06991

Tutaj znalazłam wykonanie tej sukienki przez inną blogowiczkę, osobiście nie znam języka ,  może komuś się przyda. Widze, że daje opis szycia..http://yousewgirl.blogspot.com/2014/01/bwof-1-2009-106-knit-dress-complete.html

Wiosna zbliża się wielkimi krokami ! Zasatnawiam się już nad swoją garderobą na ten czas wiosenno/ letni..Jak zwykle mnustwo planów, inspiracji, pomysłów..ile  z tego wyjdzie to się okaże w najbliższym czasie. Na pewno przydało by mi się okrycie wierzchnie w postaci kurtki czy płaszczyka, a najlepiej i to i to:-) Ale obawiam się, że z tym to już mogę nie zdążyć patrząc w jakim tempie rosnie temperatura za oknem 🙂 Z rzeczy, króre obecnie mam skrojone to w najbliższym czasie możecie się spodziewać  czarnej marynarki/żakietu, której mi bardzo barkowało! A także białą bluzeczka, która powstaje bardzo spontanicznie 🙂 No i jako , że zbliża się Wielkanoc także w planach ręcznie robione ozdoby na święta a zarazem wiosnę. Już zresztą w tej materii poczyniłam kroki. Efekty końcowe na pewno pokażę !

Pozdrawiwam serdecznie i piszcie czy taka kombinacja się Wam podoba, czy nie!

Spodnie kolejne podejście

Spodnie szyje się szybko, łatwo i przyjemnie. Gorzej jest z dopasowaniem formy do figury. Przynjamniej w moim przypadku! Wiadomo, spodnie jak źle się skroi to już cięzko jest je uratować. Tak już mają…Generalnie zawsze wolałam siebie w spódnicach i sukienkach dlatego jak dotąd nie wypracowałam swojej formy podstawowej na spodnie. Zawsze szyłam je sporadycznie i w większości nie byłam zadowolona. Postanowiłam jednak w końcu  wypracować taki model, a nie jest to łatwe. Tym razem kolejna moja próba ze spodniami z Burdy 11/2013 model 110.  Spodnie rurki miały być..odbiłam formę, skróciłam nieco (po 2 cm) w okolicach podkroju oraz niżej aby kolano było na swoim czyli moim miejscu. Natura niestety poskąpiła mi długości nóg więc mimo, ż e mam 164 cm wzrost ( w sumie też nie dużo) nóżki mam krótkie 😉 Bez obcasów do spodni ani rusz!

Ale ale wracając do krojenia przygotowałam formę na rozmiar 38. Wykroiłam z naprawdę z minimalnym zapasem na  szew może 0,5 cm. Nawet miałam obawy czy aby nie przesadziłam..W końcu poświętach trochę mi przybyło..

DSC06821Szycie jak już wspomniała poszło gładko i szybko. Nawet jestem z siebie zadowolona, bo wyjątkowo zadbałam o starannosć i nic mi się po drodze nie działo 🙂 wyszło moim zdaniem ładnie i w środku, i na zewnątrz.

SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSCNo i nastał ten moment przymierzenia i ostatecznego ustalenia długości nodawek..

Skróciłam już spodnie o 4 cm, ale to niestety jeszce za mało. Zrezygnowałam z mankietu na dole, bo to jeszcze mocniej skrócił by  mi nogę..Reasumując spodnie mi się podobają. Jedne z lepszych, jakie udało mi się w życiu uszyć, ale forma jeszcze do poprawki.

1. Za długie nogawki-do skrócenia poniżej kolana.

2. Miały wyjść rurki-na modelce w Burdzie wygladają zupełnie inaczej. U mnie sporo luzów w nogawkach- może i dobrze, bo materiał nie rozciągliwy.

3 Spodnie inaczej na mnie leżą, bo  mam typową kobiecą figurę ze sporymi biodrami i dużym wcięciem w talii..a te modele w Burdzie pokazywane są na przysłowiowych „wieszakach” i pewnie nigdy moje spodnie nie będą tak wyglądać  na mnie jak w Burdzie..No cóż, tego raczej nie zmienię.

Pooglądajcie sobie zdjęcia, chciałam pobawić się w stylizacje, ale zdjęcia robiłam sama, wyszły jakieś takie niewyraźne..

SONY DSCSONY DSC

Myślę, że przy tej prostej bluzeczce spodnie łanie kontrastują. Zdjęcia rozjaśniłam, aby nieco było widać jak spodnie są szyte.SONY DSCSONY DSC SONY DSCSONY DSC

Generalnie polecam ten model dziewczynom o dłuuugich nogach 🙂

Pozdarwiam serdecznie!